W Żywcu w sobotnie popołudnie odbyło się spotkanie, które przypomniało o głębokich korzeniach pasterstwa w kulturze Naszego regionu. W ramach obchodów „Roku Górali i obrzędów pasterskich w województwie śląskim” Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego - poprzez swój Ośrodek Edukacyjny w Żywcu – we współpracy z Detal Żywiecki zorganizował wydarzenie pod znamiennym tytułem „Pasterstwo w Beskidach - przyroda i krajobraz”.
Spotkanie miało charakter nie tylko edukacyjny, lecz również refleksyjny - stanowiło próbę uchwycenia związku między działalnością człowieka a środowiskiem naturalnym, którego jest częścią. W trzech prelekcjach, prowadzonych przez ekspertów reprezentujących różne dziedziny nauki, wybrzmiała wspólna teza: pasterstwo nie jest jedynie reliktem przeszłości, lecz istotnym czynnikiem kształtującym współczesny krajobraz Karpat.
Jako pierwszy głos zabrał Piotr Dziki, przedstawiciel Służby Parku Krajobrazowego. W swojej prelekcji odwołał się do historycznych wędrówek Wołochów - pasterskich ludów, które przemierzając łuk Karpat, pozostawiły po sobie trwały ślad zarówno w kulturze, jak i przyrodzie regionu. Nakreślił obraz stopniowego przekształcania pierwotnych lasów w polany i hale, które dziś uznajemy za charakterystyczny element beskidzkiego pejzażu. To właśnie dzięki działalności pasterskiej powstały przestrzenie o wysokiej wartości przyrodniczej, będące ostoją wielu gatunków roślin i zwierząt.
Kolejną perspektywę przedstawił dr. Michał Sobala z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego wystąpienie koncentrowało się na długofalowych procesach geomorfologicznych i ekologicznych, które przez stulecia współkształtowały teren Beskidów. Podkreślił, że działalność pasterska - poprzez wypas i utrzymywanie otwartych przestrzeni - wpływała na kształt zboczy, ograniczała sukcesję leśną i sprzyjała różnorodności biologicznej. W jego ujęciu krajobraz nie jest statycznym obrazem, lecz dynamicznym procesem, w którym człowiek odgrywa rolę równie istotną jak natura.
Trzecia prelekcja, którą wygłosił przyrodnik i entomolog Rafał Nikiel, skierowała uwagę uczestników ku mniej oczywistemu, lecz niezwykle istotnemu aspektowi – światu owadów. Nikiel przedstawił wyniki badań dotyczących populacji owadów w Beskidzie Żywieckim, wskazując na ścisły związek między tradycyjnym wypasem a bogactwem entomofauny. Zanik pasterstwa, jak zauważył, prowadzi do zmian w mikrokosmosie hal co z kolei skutkuje spadkiem liczby gatunków związanych z otwartymi siedliskami. Tym samym znika nie tylko element kulturowy, lecz także całe mikrosystemy ekologiczne.
Wydarzenie w Żywcu stanowiło swoistą uwerturę do uroczystego redyku zaplanowanego na kolejny dzień w Rychwałdzie - symbolicznego aktu wyprowadzenia owiec na hale, który od pokoleń wyznacza rytm pasterskiego roku. To właśnie w takich momentach tradycja przestaje być jedynie przedmiotem badań, a staje się żywym doświadczeniem wspólnoty.
Pasterstwo w polskich Karpatach odcisnęło piętno na niemal każdej dziedzinie życia - od gospodarki, przez kulturę, po strukturę krajobrazu. Dzisiejsze Beskidy, ze swoimi rozległymi halami i mozaiką ekosystemów, są efektem wielowiekowej symbiozy człowieka i natury. Jednak, jak podkreślali prelegenci, jest to dziedzictwo kruche - zależne od kontynuacji praktyk, które przez wieki wydawały się oczywiste.
W obliczu współczesnych przemian społecznych i ekonomicznych pytanie o przyszłość pasterstwa pozostaje otwarte. Jedno jest jednak pewne: krajobraz, podobnie jak tradycja, nie jest dany raz na zawsze. Jest żywy - i wymaga troski.