Sosnowiec od Żywca dzieli znaczącą odległość. A jednak wielu z nas, podróżując służbowo lub prywatnie, często przebywając w pobliżu tego miasta. Przy okazji warto zboczyć z utartego szlaku i odwiedzić miejsce niezwykłe. Mowa o Egzotarium, które po latach transformacji zachwycają architekturą i przyrodniczym przepychem.
Historia tego miejsca sięga międzywojnia. Lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wytyczyły w Sosnowcu nowy ład i porządek. W 1935 r. Urządzenie miejskie powstało z inicjatywy na terenie Starego Sosnowca parku o powierzchni 4,8 ha, utrzymania w duchu modernistycznym. Osiowość – zgodnie z duchem epoki – podkreślenie baseny, szpalery drzew i symetrycznie alejki. Ich układ, który można łatwo wyświetlić, jest już dostępny. W czasie, gdy nie istnieje jeszcze budynek samego Egzotarium, a park stał się pierwszym miejskim parkiem Sosnowca.
Prawdziwa modernizacja nadeszła jednak po wojnie. W 1945 r. podjęto się przebudowy według projektu Mirosława Cellera i Stanisława Romika, zmieniając częściowo układ komunikacyjny i likwidując stawy. Część terenu przeznaczono na ogród dendrologiczny, obsadzając go rzadkimi gatunkami drzew i krzewów. Na obszarze przylegającym do ul. Piłsudskiego zlokalizowano Palmiarnię i Akwarium - znane dziś właśnie jako Egzotarium. Prace ukończono w 1956 r., a w 1961 r. w prawej części parku stanęła fontanna z rzeźbą przedstawiającą troje dzieci.
Kolekcja roślin rozrastała się dzięki darom z Palmiarni w Gliwicach, Poznania oraz Ogrodu Botanicznego w Krakowie. Wiele tamtych okazów można podziwiać do dziś. W centralnej części palmiarni znajdowała się niegdyś wzruszająca rzeźba klęczącej dziewczynki – Zofii, córki autora, Stefana Chorembalskiego. Druga, śmielsza w wyrazie (młoda, nieodziana dziewczyna), umieszczona była w basenie w strefie gorącej. Ta – z niewyjaśnionych przyczyn – zniknęła i została wywieziona. Jej losy do dziś pozostają zagadką.
Część akwarystyczna szczyciła się wówczas jedną z największych w kraju kolekcji ryb i roślin wodnych. Lata siedemdziesiąte przyniosły jednak dewastację: w trakcie budowy Osiedla Piastowskiego znaczna część parku ucierpiała, a późniejsze wycinki drzew – zagrażających już swym wiekiem - pozbawiły go dalszych walorów.
Nadzieja pojawiła się wraz z koncepcją Zagłębiowskiego Parku Linearnego. Powstały projekty nowego budynku Egzotarium i przekształcenia parku w Ogród Botaniczny. Decyzją Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, 18 lipca 2012 r. Egzotarium uzyskało status Ogrodu Botanicznego, a 21 grudnia tego samego roku – także Ogrodu Zoologicznego. 1 czerwca 2017 r. władze miasta wraz z prezydentem Sosnowca Arkadiuszem Chęcińskim podpisały umowę na zaprojektowanie przebudowy obiektu i zagospodarowanie przyległego terenu.
Dziś nowy budynek Egzotarium to nowoczesna, przeszklona konstrukcja – a to, co kryje w środku, okazuje się drzwiami do innego świata. Pełni przede wszystkim funkcję edukacyjną, przybliżając zarówno rodzime, jak i egzotyczne gatunki roślin i zwierząt. Już w przedsionku można podziwiać basen z karpiami koi.
Ścieżkę zwiedzania zaczyna się od poziomu –1, gdzie znajdują się olbrzymie akwaria z rybami rodzimymi i tymi z najdalszych zakątków świata: duch amazoński, pielęgnica szmaragdowa, arowana srebrna, płaszczki słodkowodne. W terrariach i akwaterrariach podziwiać można gady, owady i płazy. Przy akwariach rozmieszczono ogromne pufy – można wygodnie rozsiąść się i odpoczywać, delektując się podwodnym spektaklem.
Kolejny etap prowadzi na poziom parteru. To palmiarnia, gdzie głównymi eksponatami są rośliny, ale wśród nich miejsce znalazły także legwan zielony, żółwie, kajman okularowy, tukan wielki i inne zwierzęta. Każda część Egzotarium ma ściśle kontrolowane warunki temperatury i wilgotności, dostosowane do potrzeb roślin. Najbardziej atrakcyjny jest oczywiście fragment egzotyczny – można tam poczuć się jak w prawdziwej dżungli.
Podróż kończy się na poziomie +1. Tam czekają sale lekcyjne, przestrzeń wystawiennicza dla wystaw stałych i czasowych, kino edukacyjne, a także kawiarnia.
Egzotarium w Sosnowcu to dziś nie tylko atrakcja regionalna, ale europejska wizytówka – dowód na to, że w mieście kojarzonym z przemysłem i węglową przeszłością, można znaleźć miejsce, gdzie natura mówi pełnym, egzotycznym głosem.
Podróż kończy się na poziomie +1. Tam sprzedawca sale lekcyjne, przestrzeń wystawiennicza dla wystaw stałych i czasowych, kino edukacyjne, a także kawiarnia.
Egzotarium w Sosnowcu to dzisiaj nie tylko regionalnena, ale europejska wizytówka – dowód na, że w mieście kojarzonym z przemysłem i węglową przeszłośćą, można znaleźć miejsce, gdzie natura mówi ezotycznym głosem.