Stulecie Przedszkola im. Władysława Pieronka w Radziechowach - historia i współczesność

Opublikowano w 14 września 2026 22:51

Są miejsca, które pamiętają więcej niż ich mury, które przez kolejne pokolenia stają się częścią lokalnej pamięci. Jednym z nich jest Przedszkole im. Władysława Pieronka w Radziechowach, które w tym roku obchodzi swoje stulecie.

 

Sto lat to wystarczająco długo, aby w historii jednej placówki odbiły się najważniejsze przemiany XX wieku: wojna, okupacja, wysiedlenia, powojenna odbudowa, czasy PRL, przemiany ustrojowe i wreszcie współczesność. A jednak w tej historii jest coś jeszcze ważniejszego. Przez sto lat zmieniały się budynki, dyrektorzy, nauczyciele i programy, ale nie zmieniła się podstawowa idea: stworzyć dzieciom miejsce, w którym będą mogły bezpiecznie dorastać, poznawać świat i rozwijać swoje talenty.

 

Wszystko zaczęło się od kobiet

 

Początku historii radziechowskiego przedszkola należy szukać w 1926 roku. To właśnie wtedy grupa zaangażowanych mieszkanek Radziechów powołała Związek Pracy Obywatelskiej Kobiet, który z czasem przekształcił się w Koło Gospodyń Wiejskich.

 

Wśród osób zaangażowanych w jego powstanie znaleźli się między innymi Paulina i Władysław Pieronkowie, a także Kunegunda Habdas, Karolina Setla, Maria Pieronek i Helena Byradziak. Nie były to czasy, w których opieka przedszkolna była czymś oczywistym. Na wsi życie było trudne, a szczególnie wymagające dla rodzin wielodzietnych. Dlatego członkinie koła postanowiły stworzyć ochronkę dla dzieci w wieku pięciu i sześciu lat.

 

Był to gest praktyczny, ale również niezwykle nowoczesny jak na ówczesną wieś.

 

Ochronkę utrzymywano ze środków społecznych i prywatnych. Kobiety płaciły składki, organizowały przedstawienia i festyny, a uzyskane pieniądze przeznaczały na funkcjonowanie placówki. Z tych funduszy opłacano wychowawczynię, czynsz, wyżywienie dzieci oraz opał. Same matki pełniły dyżury, przygotowywały posiłki i dbały o porządek.

 

Pierwszą opiekunką i wychowawczynią została pochodząca z Żywca nauczycielka Maria Zuziak.

Początkowo ochronka mieściła się w prywatnym domu Karoliny Setli. W latach 1937–1939 znalazła swoje miejsce w domu Karola Mąki, który wcześniej wyjechał na Pomorze.

 

Paulina i Władysław - wizjonerzy 

 

W historii przedszkola nie sposób pominąć małżeństwa Pieronków. Ich zaangażowanie w życie społeczne Radziechów wykraczało daleko poza jedną inicjatywę.

 

Władysław Pieronek, urodzony w Radziechowach w 1896 roku, był działaczem społecznym i samorządowym, którego znaczenie wykraczało poza rodzinną miejscowość. Jeszcze przed I wojną światową związał się z Polowymi Drużynami Sokoła. Po wybuchu wojny ochotniczo wstąpił do formowanych w Żywcu kompanii legionowych. W 1915 roku walczył z Rosjanami pod Barańczami i Polską Górą. Dostał się do niewoli i trafił do obozu w Darnicy, a następnie był przenoszony między kolejnymi miejscami internowania.

18 lutego 1918 roku uciekł z Żytomierza. Pieszo, przez Lwów i Kraków, wrócił 15 maja do Radziechów.

 

Po powrocie rozpoczął pracę w administracji samorządowej. W 1918 roku został sekretarzem gminy, a po reformie administracyjnej w 1934 roku, kiedy Radziechowy włączono do gminy zbiorowej Zabłocie, został jej wójtem. Funkcję tę pełnił do wybuchu II wojny światowej.

W czasie okupacji jego życie, podobnie jak życie tysięcy mieszkańców Żywiecczyzny, zostało brutalnie przerwane. 3 października 1940 roku, podczas „Saybusch-Aktion”, w jego domu ulokowała się komisja wysiedleńcza. Pieronek wraz z rodziną został wysiedlony do Stępkowa w powiecie radzymińskim. Do Radziechów wrócił dopiero w 1945 roku. Zmarł w 1974 roku i został pochowany na miejscowym cmentarzu.

 

Jego żona Paulina, z domu Wolny, była kobietą jak na swoje czasy niezwykle wykształconą. Absolwentka Szkoły Gospodarczej w Podegrodziu zdobyła wiedzę, która miała przygotować ją do prowadzenia gospodarstwa domowego. Ona jednak nie zatrzymała tej wiedzy dla siebie.

Wraz z innymi kobietami postanowiła działać.

To właśnie z tej społecznej energii narodziła się ochronka, której datę powstania - 1926 rok - można dziś uznać za początek historii radziechowskiego przedszkola.

Wojna nie zdołała przerwać tej historii.

Okupacja niemiecka przyniosła kres funkcjonowaniu ochronki dla polskich dzieci. W czasie wysiedleń w Radziechowach działało natomiast niemieckie przedszkole, tzw. Kindergarten, przeznaczone dla dzieci niemieckich przesiedleńców.

 

Po wojnie trzeba było zaczynać niemal od początku.

W 1946 roku pierwsze powojenne przedszkole zorganizował kierownik Szkoły Powszechnej nr 1 w Radziechowach, Józef Stawowczyk. Placówka mieściła się w budynku starej poczty, uczęszczało do niej 22 dzieci, a finansowanie zapewniał Inspektorat Oświaty w Żywcu. Kierowniczką i wychowawczynią została Maria Jura.

Później placówka zmagała się z problemem, który przez lata miał powracać: brakiem odpowiedniego lokalu. Przedszkole zajmowało salę w starej szkole nr 2. Ponieważ nie było tam kuchni, kierująca placówką Janina Sapeta przez kilka miesięcy przyjmowała dzieci we własnym domu.

Jej starania doprowadziły w 1947 roku do przekazania przedszkolu budynku dawnego aresztu. Jedna sala, kuchnia i ogródek – tak wyglądała wówczas rzeczywistość placówki.

W kolejnych latach kierowniczki zmieniały się często. Były wśród nich Emilia Raczek, Amelia Satława, Kazimiera Wolińska i Maria Mrowiec.

Przełom nastąpił w 1952 roku.

Po przeniesieniu szkoły do nowego budynku przedszkole otrzymało budynek starej szkoły. Dla dzieci przeznaczono trzy sale, choć jeszcze przez wiele lat w jednej z nich odbywały się lekcje szkolne. W tym okresie kierownictwo obejmowała między innymi Józefa Lupa, a następnie Cecylia Sapeta, która kierowała placówką aż do 1982 roku.

To za jej kadencji przeprowadzono wielki remont starego budynku. W 1980 roku odbyło się uroczyste otwarcie odnowionej placówki.

 

Dwa przedszkola, jedna historia

 

Historia radziechowskiej edukacji przedszkolnej rozwijała się równolegle w dwóch miejscach. W 1971 roku w tak zwanych dolnych Radziechowach rozpoczęło działalność Przedszkole nr 2. Początkowo mieściło się w prywatnym budynku Stanisławy i Juliana Gielatów. Kierownictwo objęła Maria Wajdziak, a do placówki uczęszczało 32 dzieci w wieku od trzech do sześciu lat.

 

Rosnące potrzeby mieszkańców sprawiły, że rozpoczęto starania o stworzenie dla przedszkola odpowiedniej siedziby. Podjęto decyzję o przebudowie dawnego Ośrodka Zdrowia. W 1989 roku odbyło się uroczyste otwarcie nowego budynku.

Maria Wajdziak kierowała placówką do 1994 roku. Po jej przejściu na emeryturę dyrektorem została Anna Błachut.

W tym samym czasie Przedszkolem nr 1 kierowała Jadwiga Dybał, która w 1991 roku objęła stanowisko wizytatora w Kuratorium Oświaty. Jej miejsce zajęła Maria Marszałek.

Rok 1991 przyniósł kolejną zmianę - finansowanie przedszkoli przejęły samorządy.

Najpoważniejsza próba przyszła jednak pod koniec kolejnej dekady.

 

Rok, w którym mieszkańcy powiedzieli: nie

 

Przełom lat 2000 i 2001 był dla społeczności obu placówek wyjątkowo nerwowy. Pojawiły się pomysły likwidacji i prywatyzacji przedszkoli.

W obronie publicznej edukacji stanęli nauczyciele, rodzice i mieszkańcy. Była to walka o coś więcej niż budynki. Chodziło o prawo lokalnej społeczności do własnej, publicznej placówki i o zachowanie miejsca, które przez dziesięciolecia stało się częścią życia Radziechów.

Ostatecznie przedszkola publiczne udało się utrzymać, choć w zmienionej formule. W 2001 roku zlikwidowano Przedszkole nr 1 i Przedszkole nr 2, a w ich miejsce powołano Publiczne Przedszkole w Radziechowach, działające w dwóch budynkach.

Do 2007 roku placówką kierowała Anna Błachut. Od 2007 roku funkcję dyrektora pełni Małgorzata Kasperek.

Jej wieloletnia praca i zaangażowanie zostały w tym roku uhonorowane statuetką „Zasłużona dla Gminy Radziechowy-Wieprz”. Bez dobrego kierownictwa przedszkole nie mogło by osiągnąć tak dynamicznego rozwoju, nie można było by zebrać tak zaangażowanej kadry nauczycielskiej - wie o tym cała społeczność. 

 

Sto lat później

 

Dziś trudno porównywać przedszkole z 1926 roku z tym, które działa w Radziechowach współcześnie. Dawne sale, skromne wyposażenie i społeczna zbiórka pieniędzy zastąpiły nowoczesne przestrzenie, specjalistyczne zajęcia i rozbudowana oferta edukacyjna.

 

Współcześnie przedszkole pozwala dzieciom na ogromny rozwój. Dzieci korzystają między innymi z zajęć logopedycznych, języka angielskiego, rytmiki, szachów, zajęć chemiczno-fizycznych, bibliotecznych i regionalnych. Od tego roku dochodzą także zajęcia przyrodnicze a ważnym elementem codziennej pracy pozostaje edukacja ekologiczna. W placówce pracuje również psycholog.

 

Nauczyciele nie ograniczają się tylko do realizowania programu. Organizują teatrzyki, sesje zdjęciowe, zajęcia kulinarne, wspólne przygotowywanie ciast i przetworów czy sadzenie roślin. Dzięki współpracy z prężnie działającą Radą Rodziców dzieci mogą poznawać świat także poprzez spotkania i doświadczenia, których nie da się znaleźć w podręcznikach. Dzięki wspólnej pracy nauczycieli i Rady maluchy miały już okazję obserwować życie motyli, zobaczyć egzotyczne okazy, spotkać się z pszczelarzem, poznać możliwości druku 3D, obejrzeć przedstawienia cyrkowe i kino sferyczne, a także spotkać egzotyczne zwierzęta.

 

Działa również Klub Rodzica, oferujący lokalnej społeczności warsztaty i spotkania z ekspertami.

 

Szczególne miejsce zajmuje edukacja regionalna. W budynkach przedszkola obok nowoczesnych pomocy dydaktycznych znajdują się przedmioty przypominające o dawnym życiu mieszkańców wsi, ludowe zabawki oraz pamiątki związane z patronem placówki.

To nie przypadek. Dziedzictwo kulturowe jest tutaj nie dodatkiem, lecz częścią codziennej edukacji. W 2025 roku Przedszkole im. Władysława Pieronka zdobyło pierwsze miejsce w XV edycji Wojewódzkiego Konkursu „Edukacja Regionalna w Szkole”.

 

I być może właśnie w tym najlepiej widać sens historii rozpoczętej sto lat temu przez grupę kobiet z Radziechów.

Paulina i Władysław Pieronkowie żyli w czasach, gdy słowo „przedszkole” nie miało jeszcze tego znaczenia, jakie ma dziś. A jednak rozumieli, że rozwój dzieci i wsparcie rodzin są inwestycją w przyszłość całej społeczności.

Sto lat później ich idea wciąż żyje.

 

Zmieniły się zabawki, metody pracy, budynki i możliwości. Dzieci mogą dziś poznawać świat poprzez eksperymenty, języki, sztukę, technologię i spotkania z ekspertami. Mogą jednocześnie dotykać historii własnego regionu i słuchać opowieści o tym, jak wyglądało życie ich przodków.

Najważniejsze pozostało jednak takie samo jak w 1926 roku: dziecko.

 

Przedszkole w Radziechowach jest dziś nowoczesną placówką, ale przede wszystkim pozostaje miejscem, w którym dzieci mają być zauważone, zrozumiane i otoczone opieką. Miejscem, w którym nauczyciele dostrzegają ich indywidualne zdolności, a rodzice mogą znaleźć wsparcie.

 

Być może dlatego jego stulecie nie jest wyłącznie jubileuszem instytucji.

To także sto lat wspomnień mieszkańców Radziechów.

Bo mury tego przedszkola wychowały nie tylko dzisiejsze dzieci. Wychowały ich rodziców i dziadków. 

I właśnie dlatego historia tego miejsca jest historią znacznie większą niż opowieść o jednym przedszkolu.

To opowieść o społeczności, która przez sto lat potrafiła zmieniać świat swoich najmłodszych mieszkańców, nie zapominając przy tym, skąd sama przyszła.

 

Marzena Wendzel - Łabęcka 

 

Fot. Przedszkole im. Władysława Pieronka w Radziechowach