W niedzielne popołudnie w Restauracji Dworcowa czas na chwilę zwolnił. Wystąpił Nany Hudák – artysta wybitny, pieśniarz, którego głos ma rzadką dziś umiejętność: uspokaja, porządkuje myśli, pozwala słuchać w skupieniu.
Hudák, pochodzący z Prievidzy, od lat buduje własny, konsekwentny świat muzyczny. Jest założycielem zespołu SHZ (Spontánne Hudobné Zoskupenie), z którym występuje nieprzerwanie od 2003 roku. W tym czasie formacja nagrała sześć albumów studyjnych, zyskując uznanie słuchaczy słowackiej sceny alternatywnej. Od 2016 roku artysta współpracuje z renomowanym wydawnictwem Slnko Records, znanym z konsekwentnego promowania muzyki ambitnej i autorskiej.
Istotnym momentem w jego karierze był rok 2022, kiedy ukazał się pierwszy solowy album „Marmurowe Słońce”. Projekt ten szybko wykroczył poza ramy płyty – powstała jego teatralna wersja performatywna, zrealizowana wspólnie z Emmą Kováčovą, studentką lalkarstwa VŠMU. Wiosną 2023 roku ten teatralno-muzyczny spektakl zaprezentowano czterokrotnie w Polsce, spotykając się z życzliwym przyjęciem publiczności.
Koncert w Żywcu miał charakter intymny, niemal domowy. Był jednocześnie jedną z nielicznych okazji w regionie, by obcować z muzyką inną niż dominująca tu estetyka góralska. Tym bardziej wybrzmiała jego wartość – jako spotkania z inną wrażliwością, inną narracją, innym rytmem opowiadania o świecie.
Pozostaje mieć nadzieję, że podobnych wydarzeń będzie w powiecie żywieckim więcej. Tego rodzaju muzycznych wizyt wyraźnie tu brakuje.